Transparentność Prezesa Sielickiego

Ocena użytkowników:  / 4

Rok minął od ukazania się mojego postu PR prezesa Sielickiego. A prawie dwa lata minęły od ukazania się w czasopiśmie Mat wywiadu z Tomaszem Sielickim, przeprowadzonego przez Grzegorza Gajewskiego. W wywiadzie tym prezes Sielicki mówił m.in. o opiece szkoleniowej nad Darkiem Świerczem i o tym, że oczekuje od Darka znalezienia się w pierwszej setce na liście rankingowej FIDE i daje mu na to dwa lata. Prezes stwierdził, że okres ten jest długi, ale jest cierpliwy i wierzy, że to się spełni. Okres ten kończy się za kilka miesięcy, a Darka trzeba szukać ze świecą na listach rankingowych. Co dalej? Czy specjalne szkolenie Darka będzie nadal trwało, mimo że nie spełnia oczekiwań? Pieniądze wydawane na to szkolenie można by wykorzystać znacznie lepiej, np. na zawodnika, który przynosi splendor polskim szachom na zachodniej półkuli, wygrywając liczne turnieje. O tych turniejach pisałem tutaj. Prezes PZSzach, po objęciu stanowiska, obiecał transparentność działań Zarządu. W związku z tym mam kilka pytań:

Trener drużyny olimpijskiej w Chanty Mansyjsku, Michał Krasenkow, wziąl na siebie odpowiedzialność za wynik Bartłomieja Maciei. Czy zostały wobec niego wyciągnięte jakieś konsekwencje?

Jak jest rozliczany instruktor Artur Jakubiec ze swej pracy z Dariuszem Świerczem? Nie można założyć, że pieniądze, które otrzymuje, są za grę w drużynie, tak jak to jest z pozostałymi instruktorami Comarch Team.

Jakie wynagrodzenie otrzymują Joanna Majdan-Gajewska i Michał Bartel, których zadaniem jest zapewnienie komfortu instruktorom Comarch Team?

PZSzach przekazał pieniądze z Ministerstwa Sportu i Turystyki Fundacji Szachowej im. Gen. Kazimierza Sosnkowskiego. Jakie inne organizacje szachowe w Polsce otrzymały pieniądze od PZSzachu z tego źródła?

Fundacja Szachowa im. Gen. Kazimierza Sosnkowskiego wymaga odrębnego postu i tym napiszę wkrótce.

 

Propaganda Jana Maciei

Ocena użytkowników:  / 3

Jerzy Konikowski zamieścił wypowiedź byłego wiceprezesa PZSzach, Jana Maciei, z 2005 roku.

JMaciejaI teraz wiem, kto steruje propagandą sukcesu Polskiego Związku Szachowego. Cytat:

"Ostatnie pojedynki arcymistrzów oglądało w internecie ponad 2 mln osób dziennie ze 114 krajów. Najwięcej – 400 tys. z Polski oraz z Niemiec i Holandii – po ok. 150 tys."

W 2005 roku w Polsce gospodarstwa domowe posiadały ok. (dane zawyżone) 650 tys. komputerów. Szachistów było ok. 40 tys. (dane zawyżone). Zakładając, że to, co napisał Doc. Jan Macieja jest zgodne z prawdą, to ok. 70% gospodarstw domowych wyposażonych w komputery oglądało transmisję. Nieprawdopodobne. Natomiast widać, gdzie Bartłomiej Macieja nauczył się manipulować statystykami rankingowymi tak, żeby ustawiały go w czołówce polskich szachów.

Tę samą propagandę można zobaczyć w pianiu z zachwytu nad wynikami Dariusza Świercza, gdzie w chórze m.in. wystąpił Jurek Konikowski. Ja dałem mu reasonable out i zaczekałem na następne występy. Obecnie jestem w 100$ przekonany, że tytuł mistrza świata juniorów został zdobyty przypadkowo i absolutnie nie świadczy o sile gry Darka.

Propaganda sukcesu

Ocena użytkowników:  / 0
Przeglądając stronę Polskiego Związku Szachowego zauważyłem, że propaganda sukcesu jest dość wybiórcza. PZSzach zachłystuje się sukcesem Michała Bartla, czy szóstym miejscem Kacpra Pioruna, a wyraźnie pomija sukces dwóch polskich arcymistrzów, którzy podzielili pierwsze miejsce w turnieju La Laguna – Kamila Mitonia i Bartłomieja Heberli. Trzeba nadmienić, że Kamil wygrał ten turniej po dogrywce.
Turniej Neckar jest znany polskim zawodnikom głównie z tego, że kiedyś remis potrzebny do normy arcymistrzowskiej kosztował 150 euro.
Rzuca się też w oczy brak reakcji największego bufona polskich szachów, który zarzucał poprzedniemu zarządowi PZSzach szykanowanie Kamila Mitonia. A co z aktualnym zarządem? Czy wszystko jest w porządku, Panie Macieja?

Dariusz Świercz a propaganda sukcesu

Ocena użytkowników:  / 4
 

Po moim wpisie o Barcelonie znikła informacja o tym turnieju z pierwszej strony PZSzach bez jakiegokolwiek podsumowania występu Darka Świercza. Natomiast propaganda o zdobyciu mistrzostwa świata juniorów istnieje do dzisiaj i to na pierwszym miejscu.

Sukces Polaków w Barcelonie

Ocena użytkowników:  / 2

Ze strony PZSzach: